Jak pośrednicy w handlu nieruchomościami zarabiają pieniądze: ukryta matematyka w każdej transakcji

15

Płacisz odsetki. Każdy to wie. Ale co dokładnie obejmuje ten odsetek i dlaczego jest tak stabilny? Krótka odpowiedź to prowizja, która jest zwykle dzielona pomiędzy agenta kupującego i agenta sprzedającego. W USA standardowa suma wynosi około 5-6% ostatecznej ceny sprzedaży. To wydaje się dużo, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że Twój agent spędza miesiące na inspekcjach, negocjacjach i formalnościach. Nie tylko wypisują czek.

Sekcja: kto co dostaje?

Większość agentów pracuje pod patronatem firmy brokerskiej. Indywidualny agent utrzymuje obniżkę, często 50-70%, a dom maklerski przejmuje resztę na pokrycie kosztów ogólnych, marketingu i wsparcia personelu. Tak więc, jeśli sprzedasz dom za 400 000 dolarów z prowizją w wysokości 6%, łączna suma wyniesie 24 000 dolarów. Jeśli agent kupującego i agent sprzedającego podzielą się po równo, każda ze stron otrzyma 12 000 dolarów. Następnie te 12 000 dolarów podlega podziałowi z biurem maklerskim. Jeśli twój agent zatrzyma 60%, otrzyma 7200 dolarów. Dom maklerski zatrzymuje 4800 dolarów.

Ta struktura stwarza dziwną zachętę. Im wyższa cena, tym więcej każdy zarabia. Dlatego agenci uwielbiają luksusowe nieruchomości. Z tego też powodu mogą skierować Cię do domu, który jest nieco zawyżony, jeśli oznacza to większą prowizję.

Dlaczego opłaty pozostają wysokie nawet w epoce cyfrowej

Możesz za darmo wystawić swój dom na sprzedaż na Zillow. Mógłbyś pokazać to swoim znajomym. Po co więc kogoś zatrudniać? Redukcja ryzyka. Zła umowa może kosztować dziesiątki tysięcy dolarów. Brak ujawnienia informacji może skutkować późniejszym pozwem. Agenci posiadają ubezpieczenie i ochronę od odpowiedzialności cywilnej. Zajmują się pracą nad tytułem, depozytem i inspekcją końcową. Jeśli coś pójdzie nie tak z tytułem własności, będzie to ich odpowiedzialność, a nie Twoja.

Jak agenci otrzymują zapłatę przed sfinalizowaniem transakcji

Większość prowizji jest wypłacana przy zamknięciu, ale agenci często opłacają swoje wydatki z góry. Płacą za profesjonalną fotografię, inscenizację, oznakowanie podwórza i promocję w Internecie. Jeśli dom będzie wystawiony na sprzedaż przez sześć miesięcy, bieżące wydatki agenta mogą pochłonąć jego zysk. Dlatego nalegają na konkurencyjne ceny. Dom wyceniony na rynek sprzedaje się szybciej, a szybciej oznacza niższe koszty ogólne.

Czy można negocjować prowizję?

Tak, technicznie. Ale to jest rzadkie. Na większości rynków obstawianie zakładów jest czymś oczywistym. Jeśli jesteś sprzedawcą, możesz wynegocjować niższą stawkę, jeśli działasz na gorącym rynku i wiesz, że możesz szybko sprzedać. Niektórzy agenci oferują stałą opłatę, na przykład 3000 USD, zamiast procentu. Zwykle dotyczy to kupujących, a nie sprzedających, ponieważ agent kupującego ma mniej pracy do wykonania.

Gdzie właściwie trafiają pieniądze?

Rozłóżmy 7200 dolarów, które trafiają do agenta. Być może 1000 dolarów trafi do koordynatora transakcji. 500 dolarów dla menedżera ds. marketingu. 200 dolarów za wydruk i wysyłkę. Reszta to ich dochody. Płacą także za kształcenie ustawiczne, odnawianie licencji i składki stowarzyszeniowe. To nie jest marża netto.

Ukryty koszt „darmowych” agentów kupującego

Oto główna kwestia: w wielu transakcjach kupujący nie płaci bezpośrednio swojemu agentowi. Agent sprzedającego płaci agentowi kupującego ze środków sprzedającego. Technicznie rzecz biorąc, płacisz za jedno i drugie